Czy bieganie jest dla każdego z nas?

Czy bieganie jest dla każdego z nas?...

W ostatnim czasie można zaobserwować rosnące zainteresowanie bieganiem. Dla wielu osób poranny jogging okazuje się niewystarczający, dlatego też decydują się na biegi długodystansowe. Zasadniczo biegać może każdy, kto ma na to ochotę, należy jednak pamiętać o tym, aby zachować umiar i słuchać własnego organizmu, a w przypadku przeciwwskazań medycznych trzeba z biegania zrezygnować, wybierając mniej męczące dyscypliny. (Nie) każdy może biegać Bieganie to sport przyjemny i korzystny dla zdrowia, nie mniej jednak zdarzają się sytuacje, w których efekty mogą okazać się odwrotne do pożądanych. Kwestia ta w szczególny sposób dotyczy osób z nadwagą i otyłością – nadprogramowe kilogramy sprawiają, że każdy wysiłek fizyczny jest męczący i wyczerpujący, ponadto obciążone zostaje także serce, kręgosłup, stawy i mięśnie, które podczas intensywnego wysiłku może odmówić posłuszeństwa. W tym przypadku zdecydowanie lepiej wybrać mniej wymagające dyscypliny, choćby nordic walking. Z czasem, gdy kondycja znacznie się poprawi, a waga skieruje się ku dołowi, można pomyśleć o bieganiu. Z biegania powinny zrezygnować również osoby cierpiące na choroby serca i układu krążenia, dolegliwości natury neurologicznej oraz ortopedycznej. Ważne jest także to, aby przed rozpoczęciem regularnych treningów skonsultować się z lekarzem i obowiązkowo wykonać EKG – w tym przypadku jest badanie znacznie bardziej pożądane niż rezonans magnetyczny oraz tomografia komputerowa. Przygotowanie do biegania Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że niektóre osoby posiadają predyspozycje do biegania. Z całą pewnością jest w tych słowach sporo racji, należy jednak pamiętać, że regularne bieganie, zwłaszcza długodystansowe, wymaga odpowiedniego przygotowania i nie jest to wyłącznie obowiązkowa rozgrzewka. Przygodę z bieganiem należy rozpocząć od krótszych dystansów, najlepiej w parku lub lesie. W momencie, gdy pojawia się zmęczenie lub ból, należy zwolnić i zamiast biegać – spacerować lub wykonać kilka skłonów. Z czasem długość trasy można wydłużać, cały czas wsłuchując się w potrzeby...
Zioła na odporność

Zioła na odporność

Ziółka Czy musimy chorować zawsze, gdy tylko w naszym otoczeniu pojawi się choćby jedna przeziębiona osoba? Czy każdy problem ze zdrowiem musi kończyć się wizytą u lekarze i braniem antybiotyków? Wielu osobom wydaje się, że jest to jak najbardziej naturalne zjawisko, tymczasem okazuje się, że z brakiem odporności można skutecznie walczyć. W pierwszej kolejności powinniśmy zastanowić się nad naszym trybem życia, warto przy tym pokreślić, że nie oczekuje się od nas wcale radykalnych zmian. Często wystarczy narzucić sobie zasadę mówiącą o przebywaniu przynajmniej przez pół godziny na świeżym powietrzu, a organizm odpłaci nam znacznie lepszym funkcjonowaniem. Na stan naszego zdrowia wpływa jednak nie tylko niska aktywność fizyczna, ale również złe nawyki żywieniowe. I w tej kwestii warto więc przeprowadzić kilka drobnych modyfikacji. Pomaga już choćby wzbogacenie naszego menu o owoce i warzywa, a przecież nie można nie zgodzić się z tym, że są one nie tylko zdrowe, ale również smaczne. Ostatnie lata to również moda na preparaty odpornościowe i na nich powinna być więc skoncentrowana nasza uwaga. W tym miejscu warto jednak zastanowić się nad tym, czy wszystkie są jednakowo atrakcyjne, może się bowiem okazać, że sięgamy po rozwiązania, które osłabiają organizm zamiast go wzmacniać. Najpoważniejszym błędem jest przekonanie wielu osób, że w laboratoriach chemicznych powstają preparaty identyczne z naturalnymi. Niestety, jest to przede wszystkim uproszczenie stosowane przez producentów i dystrybutorów, w praktyce bowiem nasz organizm szybko rozpoznaje składniki tworzone sztucznie i dostarczane mu przez naturę. Warto zatem zaopatrywać się przede wszystkim w zioła na odporność rozwijające się dzięki żyznej glebie i słońcu, pozbawione składników wywołujących skutki uboczne nawet przy długotrwałym stosowaniu, a niejednokrotnie także znacznie tańsze niż specyfiki powstające w siedzibach koncernów farmaceutycznych. Zioła na odporność Aloes, żeń-szeń, krwawnik, nagietek, czy rumianek są w stanie ochronić nas przed...

Walka z pasożytami – właściwe rozwiązanie...

Pasożyty Ostatnimi czasy prawdziwą furorę robią produkty oparte o osiągnięcia medycyny naturalnej. Czy mówimy tu o suplementach diety wzmacniających organizm, czy też preparatach eliminujące pasożyty, czy w końcu leki przeciwzapalne ich wspólną częścią jest zarówno wysoka skuteczność, jak i pełne bezpieczeństwo stosowania. Takie preparaty – z racji że pochodzą od naturalnych składników – są w pełni akceptowalne przez nasz organizm i nie wywołują żadnych skutków ubocznych. Dochodzenie więc do zdrowia i pełnej sprawności realizujemy zdrowymi środkami, a wiadomo: w zdrowym ciele – zdrowy duch. Pasożyty są wśród nas! Jeśli zapytać kogoś o kwestię pasożytów, odpowie zapewne, że to problem marginalny i rzadko spotykany. Nic bardziej mylnego! Spory procent społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, że „gości” uw swoim ciele intruza – tylko bowiem najbardziej ostre przypadki pasożytów są wykrywane. Tymczasem dolegliwości, które wywołują pasożyty, są częstokroć bagatelizowane i zaliczane na karb lat, diety, czy chwilowego samopoczucia. Przeważnie w gąszczu drobnych objawów, nie jesteśmy w stanie właściwie zdiagnozować naszego problemu. Ich regularność jednak powinna dać nam do myślenia. Moc preparatów ziołowych przeciw pasożytom Oczyścić organizm możemy na wiele sposobów, ale z pewnością najlepszym z nich będzie dobry preparat ziołowy, oparty o medycynę naturalną. Firma Sanbios produkuje właśnie takie leki. Preparat ziolowy Sanbios pozwoli wyeliminować z naszego organizmu wszelkie pasożyty, uderza on bowiem głównie w patogenne warunki, które umożliwiają pasożytom funkcjonowanie. Lek działa też przeciwzapalnie. Po skończonej kuracji warto sięgnąć po suplementy diety Sanbios, które pozwolą nie tylko powrócić do pełnego zdrowia, ale również znacząco polepszyć ogólne...

Sanbios

  Gliwicka firma Sanbios jest doskonałym przykładem tego, że Polak Potrafi. Może nazwa Sanbios nic Państwu nie mówi ale niebawem zacznie być coraz to bardziej rozpoznawalną marką.  Czym zajmuje się firma Sanbios? Firma Sanbios jak wspomniałem wcześniej jest polską firmą, zajmują się oni dokładnie mówiąc wysokiej jakości suplementami diety. Firma Sanbios prowadzi „politykę” produkowania wysokiej jakości suplementów diety. S A N B I O S – dostara na Polski rynek szeroką gamę bezpiecznych produktów roślinnych. Suplementy diety Sanbios, wzbogacają dietę o cenne, aktywne biologicznie składniki. Suplementy diety Sanbios uzupełnieniają niedobory w organizmie ludzkim oraz poprawiają ogólny stan zdrowia i samopoczucia. Oferta firmy Sanbios Firma zajmuje się produkcją i dystrybucją ziół i suplementów diety. Czym są suplementy diety Sanbios? Suplementy to przetworzone  susze i wyciągi z roślin bogatych w witaminy, minerały, enzymy i inne biologicznie aktywne substancje niezbędne dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Gdzie są produkowane suplementy diety Sanbios? W pierwszej fazie działania firmy Sanbios suplementy diety były produkowane za granicą w postaci kapsułek. Obecnie są produkowane w Polsce. Biorąc pod uwagę sugestie klientów zaprzestano produkcji tabletek żelatynowych. Dzięki temu wyeliminowano składniki zwierzęce. Jestem Polakiem i nic co Polskie nie szkodzi mi! Suplementy diety Sanbios są produkowane głownie z surowców pochodzących z Polski. Pewnie zastanowicie się jaki to ma wpływ na nasz organizm. Otóż ma! Po prostu produkty pochodzące z naszej szerokości geograficznej są lepiej przyswajalne niż te spoza. Oczywiście firma stosuje składniki  importowane z zagranicy  ale znakomitą większość składników suplementów diety Sanbios tworzą Polskie składniki! Dodatkowym atutem suplementów diety Sanbios jest ich niska cena, przy bardzo wysokiej jakości produktu, Wszystkie suplementy diety Sanbios spełniają wysokie wymagania jakościowe Unii Europejskiej i są zarejestrowane w Głównym Inspektoracie Sanitarnym (GIS) w Warszawie. Gdzie kupić suplementy diety Sanbios? Najlepiej w aptekach i sklepach z medycyną...
Yerba mate – zdrowe pobudzenie

Yerba mate – zdrowe pobudzenie...

Cejrowskie picie Choć nazwa tej używki pochodzi najprawdopodobniej od słowa herba, to yerba mate herbatą nie jest. Pozyskiwana jest bowiem z liści i łodyg ostrokrzewu paragwajskiego. Popularność zasługują zaś jezuitom, którzy odkryli yerbę w XVII wieku. Na czym polega jej wartość? Yerba mate stanowi alternatywę zarówno dla kawy, jak i herbaty. Jej charakterystyczny smak ma swoich zwolenników i wrogów, natomiast jej właściwości pobudzające i orzeźwiające są nie do podważenia przez nikogo. Yerba mate zawiera znacznie więcej kofeiny niż kawa, a przy tym nie wypłukuje cennych składników, tak jak kawa magnez. Natomiast sama bogata jest w szereg witamin z grupy B, jak niacyna, ryboflawina, kwas pantotenowy czy kwas foliowy, tak korzystnie działających na nasze samopoczucie i funkcjonowanie naszego organizmu. Dodatkowo zawiera w sobie takie minerały, jak: magnez, wapń, fosfor, sód, potas, cynk oraz żelazo. Yerba mate więc jest nie tylko mocno pobudzająca, ale i zdrowa, działa dobroczynnie na nasz układ pokarmowy, wspiera także procesy odchudzania. Yerbę mate można spożywać na zimno lub ciepło. Musimy jednak pamiętać, by nie przygotowywać jej w temperaturze większej niż 80 stopni Celsjusza. W celu jej sporządzenia potrzebujemy naczynie bądź kubek (tradycyjnie przygotowuje się ją z niewielkiego kubka zwanego matero zrobionego z tykwy lub Palo Santo) oraz specjalnej rurki zwanej bombillą. Do naszego naczynia wsypujemy na początek 1/4 kubka pod kątem 45 stopni. Wkładamy bombillę i napełniamy wodą, której zapas dobrze jest mieć przygotowana wcześniej w termosie. Po wypiciu cieczy, możemy jeszcze kilkukrotnie uzupełniać naczynie wodą, aczkolwiek siłą rzeczy, napar największą moc będzie miał przez pierwsze trzy zalania. Na rynku istnieje wiele różnych gatunków yerby mate, najpopularniejsze to Rosamonte, Pajarita, CBSe, czy Selecta. Tym, którzy nie są fanami charakterystycznego smaku yerby mate można polecić odmiany smakowe z dodatkami owoców czy ziół. Polecam wszystkim tą zdrowszą alternatywę...
Uchroń się przez wiosenną infekcją!

Uchroń się przez wiosenną infekcją!...

Witamina czy Infekcja Wiosna to nie tylko czas budzenia się przyrody, ale także bakterii i drobnoustrojów chorobotwórczych. Stąd też jest to okres zwiększonych zachorowań na grypę i przeziębienia, dlatego tak ważna jest odpowiednia dieta stymulująca procesy autoimmunologiczne. Naturalnie, pierwszym skojarzeniem jest witamina C. Ale jej znaczenie w leczeniu przeziębienia jest dyskusyjna. Badania pokazują, że jej stosowanie skraca czas przeziębienia jedynie o kilka, kilkanaście procent. Natomiast niewiele się mówi o witaminie D jako o podstawie naszej odporności na infekcje, a to właśnie ona może uchronić nas przed różnej maści drobnoustrojami. Tymczasem okazuje się, że jej znaczenie jest duże, lecz bagatelizowane. W efekcie, w Europie Środkowej niedobory tej witaminy są powszechne. Te niepokojące dane wynikają ze słabego poziomu nasłonecznienia naszego obszaru, albowiem promienie słoneczne są głównym źródłem tej witaminy – szacuje się, że może być to nawet 80% dziennej dawki witaminy D. Niestety, na naszym obszarze, najlepsze warunki do jej pozyskiwania z tego źródła zachodzą między kwietniem a połową września, dodatkowo stosowane kremy słoneczne potrafią wyraźnie zminimalizować przyswajanie tej witaminy w procesie syntezy skórnej. Dodatkowym negatywnym czynnikiem jest, związany z przemianami cywilizacyjnymi, nasz siedzący tryb życia w zamkniętych ścianach. Odpowiednia dieta bogata w witaminę D, oparta o takie składniki, jak: ryby, żółtka jaj czy tran nie jest jednak w stanie wypełnić tej luki. Warto więc może zadbać o siebie na wiosnę i wesprzeć się suplementami z odpowiednią dawką witaminy D, jako że jej niedobory mogą powiększyć ryzyko przeziębień, ale również chorób układu krążenia i nowotworów. Witamina D wpływa także na układ kostny oraz gibkość i sprężystość mięśni. Jak widzimy, witaminy D nigdy dosyć, zwłaszcza, że bardzo ciężko ją przedawkować, doprowadzić do jej niedoboru za to  o wiele, wiele...