wędka

Jak naprawić złamaną wędkę

Włókno węglowe znajduje wiele zastosowań w wielu dziedzinach. Ma ono bardzo dobre właściwości takie jak odporność chemiczna, mała waga własna, wytrzymałość na rozciąganie i zginanie. Jest ono stosowane do produkcji elementów konstrukcyjnych, statków powietrznych, pojazdów, profesjonalnego sprzętu sportowego, sprzętu żeglarskiego. Przykładów zastosowania tego włókna można wymieniać bardzo dużo. Producenci sprzętu wędkarskiego również docenili właściwości włókna węglowego. Przy użyciu tego materiału produkowane są wędziska. Dzięki niemu są one lekkie i wytrzymałe. Ciężar wędziska ma ogromne znaczenie. Od jego wielkości zależy poziom komfortu wędkowania.

Młodzi wędkarze może nie do końca mnie zrozumieją, o co mi chodzi ale wystarczy mała próba spiningownaia starym kijem z pełnego włókna szklanego aby się przekonać. Po prostu były to kije ciężkie, sztywne i po godzinie biczowania wody ręce odmawiały posłuszeństwa.

Tyle tytułem wstępu.

Wędki wykonane z węgla mają jedną wadę. Są nieodporne na uderzenia. Wystarczy, że wędka upadnie, zostanie niefortunnie uderzona i mamy gotowe złamanie. Naprawa wędki w serwisie kosztuje od około 50 zł. Gdy nasza wędka kosztuje np. 300 zł to warto się pokusić o taką naprawę. Gorzej jest gdy kijek jest warty np. 80 zł. Wtedy nie jest to opłacalne. Dodatkowo nie zawsze spece od napraw chcą się podjąć takiej naprawy.

Można wykonać naprawę samemu. Najlepiej jest zdobyć matę węglową. Niestety trudno ją dostać. Ratunkiem jest zakup zestawu do naprawy karoserii, spoilerów. Taki zestaw składa się z maty szklanej, żywicy poliestrowej i utwardzacza. Kosztuje on około 20 zł. Jego ilość wystarczy do naprawy kilku wędek. Miejsce sklejone za pomocą tego zestawu naprawczego jest sztywne i zdecydowanie wytrzymalsze od pozostałej części kija. W kolejnym artykule opiszę krok po kroku jak naprawić wędkę.

Chcąc uratować przed wizją śmietnika, złamaną wędkę możemy podjąć się samodzielnej próby naprawy kija. Proponuje dokładne przemyślenie wszystkich kroków jakie wykonamy w celu naprawy wędziska. Aby tego dokonać należy zaopatrzyć się w klej Super glue lub Cyjanopan bądź Kropelka. Drugim zakupem jest zestaw naprawczy do karoserii w którego skład wchodzi mata szklana, żywica i utwardzacz. Ponadto przydatnym będzie mały pędzelek, pojemnik i patyczek do mieszania , papier ścierny. Patyczek, pędzel i pojemnik są jednorazowego użytku.

W pierwszej kolejności musimy dokładnie obejrzeć złamanie. Czy jest to tylko jedno uszkodzenie czy kilka. Czasem trudno zobaczyć wszystkie uszkodzenia, nawet gdy dotyczy to jednego miejsca. Pamiętajmy że węgiel może pęknąć wzdłuż blanku jak i w poprzek. Uszkodzone elementy które nie mają „punktu zaczepienia’” musimy usunąć. Chodzi o takie elementy które rozpadły się i odpadły od wędki. Raczej ich sklejenie jest trudne i bezsensowne. Resztę elementów proponuję skleić klejem typu Cyjanopan, Super glue lub Kropelka. W zależności od rodzaju uszkodzenia wędki (wzdłużne lub poprzednie) oraz miejsca złamania musimy opracować dalszą strategię klejenia. Jeżeli np. strzelił nam blank wędki spinningowej (dwu częściowej) dobrze by było usztywnić kij przed klejeniem od wewnątrz (pod warunkiem, ze jest pusty). W tym celu należy znaleźć jakiś element o podobnej średnicy. Najlepiej by był lekki i dobrze pasował do wnętrza kija. Tu trzeba pamiętać o dostosowaniu kształtu do otworu, tj. uwzględnić kąt stożka. Ja posłużyłem się starym spławikiem z balsy, który wytoczyłem na wiertarce i nadałem mu prawie idealny kształt odwzorowujący otwór. Trzeba uwzględnić także fakt, ze w otwór dolnej części wędki nie wsadzimy naszego stelaża z balsy, musi on posiadać odrobinę mniejszą średnicę niż wynika to z kąta stożka. Ważne by idealnie pasował do otworu o szerszej średnicy „dolnego”. Można go wsadzić na lekki wcisk, tylko ostrożnie by nie rozsadzić wędki.

Gdy mamy spasowany ustawiamy tak wędkę by leżała ona na co najmniej dwóch płaszczyznach umożliwiających swobodny dostęp do klejonego miejsca. Można zastosować dwa, trzy krzesła o tych samych wymiarach. Ustawiamy na nich kija tak aby był sztywny i prosty. Odcinamy z włókna szklanego bandaż o długości takiej jak wystarczy nam na 3 krotne owinięcie wędki. Musi on mieć szerokość taką aby była większa o około 2 cm z dwóch stron od miejsca pęknięcia. To znaczy że gdy nasze miejsce pęknięcia, złamania ma np. 1 mm to szerokość bandaża szklanego wynosi 4,1 cm. Miejsce pęknięcia można odtłuścić za pomocą np. benzyny ekstrakcyjnej lub lekko zmatowić papierem ściernym. Potem smarujemy pasek na szerokość bandaża i dopiero teraz przyklejamy go. Oczywiście uwzględniamy środek bandaża. Powoli owijamy i co np. 1 cm nasączmy tkaninę żywicą za pomocą pędzla. Wykonujemy tą czynność dosyć starannie. Gdy nawiniemy cały bandaż, warto zobaczyć czy żywica jest równomiernie rozmieszczona, usuwany zacieki i nie ruszamy do całkowitego zaschnięcia. Po upływie czasu podanego przez producenta na opakowaniu, możemy wyszlifować powierzchnię i pomalować. Jeżeli nie zepsuliśmy klejenia to połączenie to będzie najmocniejszym punktem na naszym kiju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge